Norweski ma dwie oficjalne normy pisane: bokmål i nynorsk. W większości projektów biznesowych stosuje się bokmål, jeśli klient nie wskazuje inaczej. Nie należy jednak zakładać wariantu automatycznie przy dokumentach publicznych lub skierowanych do konkretnej instytucji. Rynek, odbiorca i cel powinny zostać określone przed rozpoczęciem.
Realizujemy przekłady z polskiego na norweski oraz z norweskiego na polski. Obsługujemy energetykę, offshore, gospodarkę morską, budownictwo, technologie, HSE, dokumenty prawne i internetowe.
Tłumaczenia polsko-norweskie i norwesko-polskie
Wersję norweską przygotowuje osoba pracująca w odpowiedniej normie oraz dziedzinie. Nie zastępujemy norweskiego formami duńskimi lub szwedzkimi. Tłumaczenie na polski wymaga naturalnego języka i właściwego rozpoznania terminów branżowych.
Przed ofertą pytamy o bokmål lub nynorsk. Jeżeli klient nie wie, sprawdzamy odbiorcę i dokument. Przy projektach prywatnych zwykle stosuje się bokmål, ale decyzja musi być świadoma.
Energetyka, offshore i gospodarka morska
Tłumaczymy dokumentację techniczną, HSE, procedury, instrukcje, raporty, umowy projektowe i materiały szkoleniowe. W offshore występują urządzenia, instalacje, logistyka, warunki pracy i bezpieczeństwo. Jeden glosariusz powinien łączyć dokumenty pisemne oraz tłumaczenie ustne.
W gospodarce morskiej zakres obejmuje instrukcje, raporty, dokumenty portowe, procedury awaryjne i materiały dla załogi. Kody, skróty i nazwy systemów pozostają bez zmian, chyba że istnieje oficjalny odpowiednik.
Budownictwo i projekty techniczne
Najczęściej tłumaczymy specyfikacje, rysunki, kosztorysy, dokumenty przetargowe, BHP, umowy i instrukcje montażu. Tekst na rysunkach wymaga pliku źródłowego lub tabeli. Nie przeliczamy wartości ani nie zmieniamy wymagań projektowych.
Norweskie nazwy instytucji, norm i pozwoleń nie mają zawsze prostego polskiego odpowiednika. Zachowujemy nazwę oraz opis funkcji. Tłumaczenie nie zastępuje inżynierskiej kontroli zgodności.
Technologie, oprogramowanie i komunikacja
Lokalizujemy aplikacje, strony, centra pomocy, oprogramowanie urządzeń i materiały sprzedażowe. Norweski tekst powinien być prosty i naturalny. W interfejsie potrzebny jest kontekst, ponieważ krótki ciąg może wymagać innej formy niż w instrukcji.
Przy regularnych aktualizacjach korzystamy z pamięci i glosariusza. Po wgraniu treści testujemy widoczność, zmienne, liczby mnogie i kompletność. Nie zakładamy, że jedna skandynawska wersja będzie wystarczająca dla trzech języków.
Prawo, zatrudnienie i dokumenty oficjalne
Umowy, regulaminy, dokumenty pracownicze, pełnomocnictwa i zaświadczenia wymagają właściwej terminologii. Polacy pracujący w Norwegii mogą potrzebować tłumaczeń dokumentów zatrudnienia, podatkowych, medycznych i rodzinnych. Forma zależy od odbiorcy.
Wymóg autoryzacji lub poświadczenia potwierdza instytucja. Nie używamy automatycznie polskiego tłumaczenia przysięgłego jako uniwersalnego rozwiązania.
Strony i materiały marketingowe
Norweska strona powinna być rzeczowa, jasno opisywać usługę i warunki. Nie dodajemy obecności lokalnej ani danych, których firma nie posiada. SEO wymaga lokalnych fraz oraz odrębnych metadanych.
Dokumenty pracownicze i bezpieczeństwo pracy
Polscy pracownicy w Norwegii mogą potrzebować regulaminów, procedur, informacji HR, instrukcji BHP, szkoleń i dokumentów związanych z delegowaniem. Tekst powinien być zrozumiały, lecz zgodny z materiałem źródłowym. Nie zamieniamy norweskich nazw świadczeń lub organów na polskie pojęcia o podobnym brzmieniu.
Przy projektach HSE kluczowe są polecenia, środki ochrony, role oraz warunki. Jeżeli użytkownik widzi norweskie oznaczenie na urządzeniu lub terenie, materiał polski może zachować tę nazwę i dodać wyjaśnienie.
Dokumentacja dla rybołówstwa i akwakultury
Projekt może objąć także instrukcje urządzeń, procedury, dokumentację jakościową, bezpieczeństwo, logistykę, przetwórstwo i materiały sprzedażowe. Terminologia morska, biologiczna i techniczna wymaga właściwego specjalisty.
Nie zmieniamy danych dotyczących parametrów, temperatur, karmienia lub kontroli. W materiałach produktowych można dostosować ton, ale wartości oraz warunki pozostają zgodne ze źródłem.
Projekty wielojęzyczne i współpraca nordycka
Norweska wersja może powstawać razem z duńską, szwedzką i fińską, ale nie jest ich automatyczną adaptacją. Każdy język wymaga własnej redakcji oraz kontroli. Wspólny glosariusz definiuje funkcję, a lokalny zespół wybiera naturalny odpowiednik.
Po publikacji sprawdzamy, czy użytkownik norweski widzi właściwe dane, wariant języka i warunki. Nie przenosimy cen, numerów lub regulaminów z innego rynku bez potwierdzenia.
Kontrola jakości, pliki i aktualizacje
W zależności od celu zakres obejmuje niezależną weryfikację, korektę, DTP lub test interfejsu. Kontrolujemy wartości, jednostki, ostrzeżenia, nazwy systemów i kompletność. W projekcie HSE szczególną uwagę zwracamy na warunki oraz działania.
Przy kolejnych wersjach porównujemy źródło i aktualizujemy zatwierdzone zasoby. Nie przywracamy starszego wariantu tylko dlatego, że występuje w pamięci.
Po odbiorze tłumaczenia klient otrzymuje uzgodnione pliki oraz może zgłosić pytania. Zatwierdzone poprawki wprowadzamy do zasobów, aby kolejne wersje nie wracały do starszej terminologii.
W zleceniach polsko-norweskich zobacz także pozostałe pary językowe, pełny zakres usług tłumaczeniowych oraz tłumaczenia według branży.
Masz dokumenty w obu językach? Podeślij pliki wraz z terminem i krajem publikacji. Zapytaj o termin i koszt.
Najczęściej zadawane pytania
Czy tłumaczycie między polskim a norweskim w obu kierunkach?
Tak. Tłumaczymy z polskiego na norweski i z norweskiego na polski. Dobieramy osobę według języka docelowego, branży i wariantu. W dużych projektach kilka specjalizacji może pracować na wspólnym glosariuszu. Zanim dobierzemy zespół, wyjaśniamy, czy dokument będzie używany prywatnie, firmowo czy urzędowo.
Czy używacie bokmål czy nynorsk?
Bokmål jest wariantem domyślnym w wielu projektach biznesowych, ale klient powinien wskazać odbiorcę. Dokument publiczny lub lokalny może wymagać nynorsk. Wariant potwierdzamy przed rozpoczęciem. Na etapie wyceny sprawdzamy, czy potrzebna jest lokalna odmiana języka albo określona forma poświadczenia.
Jakie dokumenty najczęściej tłumaczycie między polskim a norweskim?
Dokumentację energetyczną, offshore, HSE, instrukcje, umowy, strony, oprogramowanie, materiały budowlane i dokumenty pracownicze. Każdy typ wymaga osobnej analizy. Po otrzymaniu plików sprawdzamy, czy potrzebna jest lokalna odmiana języka albo określona forma poświadczenia. Przed potwierdzeniem terminu sprawdzamy, czy potrzebna jest lokalna odmiana języka albo określona forma poświadczenia.
Czy można tłumaczyć dokumenty dla norweskiego urzędu?
Takie projekty są możliwe zależnie od dokumentu i wymagań. Trzeba podać urząd, cel i formę. Nie zakładamy, że polskie poświadczenie będzie automatycznie wystarczające. W pierwszej kolejności sprawdzamy, czy potrzebna jest lokalna odmiana języka albo określona forma poświadczenia.
Co przesłać do wyceny tłumaczeń polsko-norweskich?
Prześlij dokument, kierunek, bokmål lub nynorsk, termin i format. Dołącz glosariusz, rysunki lub wcześniejsze tłumaczenia. Przy dokumentach urzędowych podaj odbiorcę. Podczas analizy zlecenia sprawdzamy, czy potrzebna jest lokalna odmiana języka albo określona forma poświadczenia. Jeszcze przed rozpoczęciem pracy sprawdzamy, czy potrzebna jest lokalna odmiana języka albo określona forma poświadczenia.




ISO 9001
ISO 17100
ISO 18587