Sklep internetowy nie składa się wyłącznie z opisów produktów. Użytkownik przechodzi przez kategorie, filtry, warianty, koszyk, płatność, dostawę, zwroty i wiadomości transakcyjne. Jeżeli tylko część tych elementów zostanie przetłumaczona, wersja językowa może wyglądać na niedokończoną i utrudniać zakup. Tłumaczenie e-commerce powinno więc obejmować całą ścieżkę klienta oraz sposób zarządzania katalogiem.
LinguaVox pracuje z markami, sklepami, dystrybutorami i operatorami marketplace. Możemy obsługiwać pojedynczy katalog, uruchomienie nowego rynku albo regularne aktualizacje tysięcy rekordów. Przed startem sprawdzamy strukturę danych, format eksportu, pola niepodlegające tłumaczeniu i sposób ponownego importu.
Karty produktów i kategorie
Karta produktu powinna odpowiadać rzeczywistym informacjom o towarze. Tytuł, opis, cechy, warianty, materiały, wymiary, kompatybilność i ostrzeżenia muszą być spójne. Nie dodajemy parametrów ani obietnic, których nie ma w źródle. Jeżeli opis jest niejasny lub sprzeczny z tabelą danych, zgłaszamy problem przed publikacją.
Kategorie wymagają wspólnej logiki. Ta sama grupa nie powinna raz występować jako „akcesoria”, a w innym miejscu jako „dodatki”, jeśli oba linki prowadzą do jednego zbioru. W dużym katalogu najpierw porządkujemy nazwy poziomów, aby tłumacze nie tworzyli wariantów dla identycznych funkcji.
Opisy, atrybuty i warianty produktów
Atrybuty są często krótkie, ale mają duże znaczenie dla filtrów i porównywania. Rozmiar, kolor, materiał, rodzaj złącza lub moc powinny być zapisane według konwencji rynku docelowego. Warto ustalić, które wartości pozostają kodem producenta, a które są widocznym tekstem dla klienta.
Warianty muszą odpowiadać stanom magazynowym i identyfikatorom w systemie. Tłumaczenie nie może zmieniać SKU, EAN, kodów ani wartości technicznych. Jeśli część danych pochodzi z PIM, a część z platformy sklepowej, potrzebna jest kontrola źródła, aby nie nadpisać właściwego pola błędnym tekstem.
Regulaminy, dostawa i zwroty
Treści prawne oraz operacyjne muszą odpowiadać rzeczywistej obsłudze rynku. Tłumaczymy regulaminy, polityki zwrotów, informacje o gwarancji, dostawie, płatności i reklamacji. Nie lokalizujemy ich przez mechaniczne zastąpienie nazwy kraju. Jeżeli firma stosuje inne warunki na nowym rynku, tekst źródłowy powinien zostać najpierw przygotowany lub zatwierdzony przez osobę odpowiedzialną.
Komunikaty w koszyku i po zakupie wymagają spójności z tymi dokumentami. Jeżeli regulamin mówi o czternastu dniach, a wiadomość transakcyjna podaje inny okres, tłumaczenie nie powinno ukrywać rozbieżności.
SEO dla sklepów internetowych
Fraza używana w Polsce nie zawsze ma identyczny odpowiednik na innym rynku. Użytkownicy mogą szukać produktu według materiału, zastosowania, modelu albo potocznej nazwy. W projekcie SEO uzgadniamy słowa dla kategorii, kart, filtrów oraz metadanych. Nie powtarzamy jednego hasła w każdym zdaniu.
Meta title, description, nagłówki i tekst kategorii powinny opisywać właściwy asortyment. Strony filtrów muszą być kontrolowane technicznie, aby nie generować niepotrzebnych duplikatów. Tłumaczenie treści nie zastępuje decyzji o indeksacji i canonicalach, ale powinno być przygotowane z uwzględnieniem architektury.
Marketplace i duże katalogi
Amazon, Allegro, eBay i inne platformy mają własne pola, limity oraz zasady. Tytuł może mieć określoną długość, a lista cech inną strukturę niż opis w sklepie firmowym. Nie kopiujemy jednego tekstu bez dostosowania do formatu. Warto wskazać platformę oraz kraj, ponieważ wymagania mogą się różnić.
Przy tysiącach rekordów pracujemy na uporządkowanym eksporcie. Pamięć tłumaczeniowa i glosariusz pomagają zachować wspólne cechy, ale każdy produkt wymaga kontroli wartości zmiennych. Automatyczna zamiana nazw bez kontekstu może połączyć niewłaściwy wariant z niewłaściwym produktem.
Aktualizacje, integracje i spójność marki
Katalog zmienia się regularnie. Nowe produkty, ceny, warianty i informacje logistyczne powinny trafiać do procesu w sposób przewidywalny. Uzgadniamy częstotliwość eksportów, identyfikatory rekordów oraz status: nowy, zmieniony, zatwierdzony lub wycofany. Dzięki temu nie tłumaczy się ponownie całego sklepu.
Ton marki powinien być spójny pomiędzy opisem, reklamą, newsletterem i komunikatem po zakupie. Możemy korzystać z przewodnika stylistycznego i listy nazw, które pozostają w oryginale. Przy publikacji wielojęzycznej warto przeprowadzić test ścieżki zakupu.
Dane źródłowe, duplikaty i kontrola publikacji
Przed startem uzgadniamy, które pole jest źródłem prawdy. Ten sam opis może występować w PIM, sklepie, katalogu PDF i marketplace, lecz być aktualizowany tylko w jednym systemie. Tłumaczenie kilku kopii osobno prowadzi do rozbieżności. Najlepiej tłumaczyć rekord nadrzędny i następnie dystrybuować zatwierdzoną wersję do pozostałych kanałów.
W eksporcie weryfikujemy puste pola, duplikaty, tekst techniczny oraz znaczniki HTML. Nie tłumaczymy automatycznie identyfikatorów, nazw plików, kodów i fragmentów używanych przez integrację. Po wgraniu treści porównujemy próbkę produktów z danymi źródłowymi oraz sprawdzamy, czy język przypisano do właściwego rynku.
Przy regularnej publikacji warto określić osobę zatwierdzającą. Zmiana dokonana bezpośrednio w sklepie powinna wrócić do zasobów tłumaczeniowych, inaczej zostanie utracona w następnym imporcie.
Warto także sprawdzić: pełny zakres usług tłumaczeniowych, e-commerce i handel detaliczny i tłumaczenia marketingowe.
Potrzebujesz tłumaczenia w konkretnym terminie? Wyślij próbkę plików oraz krótki opis oczekiwanego rezultatu. Prześlij pliki i wymagania.
Najczęściej zadawane pytania
Jakie treści obejmuje tłumaczenie e-commerce?
W zależności od zlecenia tłumaczymy także karty produktów, kategorie, filtry, atrybuty, regulaminy, dostawę, zwroty, e-maile transakcyjne i materiały marketplace. W ofercie wskazujemy pola oraz format. Nie zakładamy, że opis produktu automatycznie obejmuje wszystkie elementy sklepu.
Czy można przetłumaczyć kilka tysięcy produktów?
Tak, jeżeli dane są uporządkowane i mają stabilne identyfikatory. Pracujemy na eksportach z PIM, CMS lub platformy. Pamięć i glosariusz pomagają w powtarzalnych fragmentach, ale wartości, warianty oraz parametry nadal wymagają kontroli. Na etapie wyceny oceniamy, czy projekt wymaga składu, importu albo testu po publikacji.
Czy tłumaczenie obejmuje słowa kluczowe?
Może obejmować lokalny research, nazwy kategorii, metadane i treści SEO. Sam dosłowny przekład słowa z polskiego nie jest analizą rynku. Zakres SEO, kraj docelowy i lista priorytetowych produktów powinny zostać ustalone przed rozpoczęciem. Po otrzymaniu plików oceniamy, czy projekt wymaga składu, importu albo testu po publikacji.
Czy LinguaVox może pracować bezpośrednio w sklepie?
Jest to możliwe w zależności od platformy, uprawnień i procedury klienta. Bezpieczniejszym rozwiązaniem bywa eksport i import z etapem akceptacji. Przy bezpośredniej pracy uzgadniamy środowisko testowe, role oraz osobę odpowiedzialną za publikację. Przed potwierdzeniem terminu oceniamy, czy projekt wymaga składu, importu albo testu po publikacji.
Jak wyceniane są aktualizacje katalogu?
Analizujemy liczbę nowych i zmienionych rekordów, języki, strukturę pól, powtórzenia i częstotliwość. Przy stałym procesie można rozliczać paczki aktualizacyjne. Zmiany techniczne w eksporcie lub nowa platforma mogą wymagać ponownej analizy. W pierwszej kolejności oceniamy, czy projekt wymaga składu, importu albo testu po publikacji.




ISO 9001
ISO 17100
ISO 18587